Niepowstrzymany JKS

Rewanże rundy wiosennej drużyna JKS 2004/2005 rozpoczęła zwycięstwem w meczu z Polonią II Środa Wielkopolska. Mecz rozegrany został na boisku MOS, 15 maja w Niedzielę Zesłania Ducha Pańskiego.

Tuż przed meczem, na trenujących zawodników i oczekujących kibiców spadł gwałtowny grad. Na szczęście tuż przed gwizdkiem na niebie pojawiło się słońce, wiał wiatr, momentami dość silny.

Pierwsza połowa przyniosła rzut rożny dla JKS w drugiej minucie, po dośrodkowaniu Nikodema B. główką strzela Kacper S., ale nie ma bramki. Trzy minuty później duże zamieszanie pod bramką po rajdzie Nikodema B., a po chwili kapitan Michał J. próbuje strzału z dystansu. W 8 minucie prawy słupek ratuje Polonię przed stratą bramki po strzale Nikodema B. Niewykorzystane sytuacje mszczą się szybko, 10 minuta to kontratak Polonii, nasza obrona ratuje się faulem, sędzia dyktuje rzut wolny. Wykonuje go zawodnik numer 10 i wysokim strzałem zmusza do kapitulacji Jasia D. Przegrywamy 1:0. Stan ten poprawia w 13 minucie Nikodem B. po podaniu Macieja Ś. Gra jest szybka, Polonia dochodzi do kontrataków. Nasi podejmują próby poprawy wyniku, w 17 minucie kapitalny strzał Igora N. trafia w spojenie słupka i poprzeczki. Polonia dochodzi do piłki, kolejny faul naszej obrony i rzut wolny. Podchodzi do piłki zawodnik numer 11, kibice Polonii zachęcają go do strzału, odległość jest dobra. Chwila napięcia, rzut wolny wykonany, wysoki lot i piłkę chwyta Jasio D. W 22 minucie Polonia ma okazję, po zagraniu ręką obrony, do rzutu wolnego podchodzi zawodnik 11, na szczęście strzela obok bramki. Po minucie w poprzeczkę trafia Nikodem B. próbuje dobijać Adam S. Dwie minuty później mocny strzał Adama S. odbija się od wewnętrznej strony słupka i piłka ląduje…na linii bramkowej! Czary, po prostu czary! W 26 minucie składna akcja Adam S. – Piotr B. – Nikodem B. i strzał. Trzy minuty później kontra Polonii i wywalczony rzut wolny. Jak zwykle wykonany przez zawodnika nr 11, piłkę znowu łapie Jasio D. W ostatniej minucie Michał J. dochodzi do wysokości pola karnego, dośrodkowuje i piłka prawie ociera się o nogi Pawła B. Wybija na rzut rożny obrońca Polonii. Nikodem B. wykorzystuje stały element gry i pięknym dośrodkowaniem wrzuca piłkę wprost na głowę Piotra B. który kończy pierwszą połowę drugą bramką dla JKS. Polonia dostała “do szatni” nieoczekiwany prezent.

 

Druga połowa toczy się pod dyktando JKS. Już pierwsza minuta po podaniu Dominika M. przynosi trzecią bramkę po górnym strzale Adama S. Po chwili szczęścia próbuje Jasio G., a w 4 minucie strzela Igor N. Po akcji Piotra B. strzela Jasio G. i mamy rzut rożny. Wykonuje go Nikodem B. i jak poprzednio dośrodkowanie trafia na głowę zawodnika JKS, tym razem Kacpra S. i mamy już 4:1 dla JKS. Jakby tego było mało, po chwili szybka wymiana piłek pomiędzy Nikodemem B., Piotrem B., podanie do Adama S. który strzela w 6 minucie piątą bramkę! Czy zanosi się na pogrom? Nasza linia złożona z  Igora N., Dominika M. i Kacpra S. skutecznie blokuje zawodników Polonii. W 9 minucie solowa akcja Nikodema B. zakończona strzałem i zamieszaniem pod bramką Polonii. Mamy rzut wolny tuż przed linią pola karnego. Wykonuje go Adam S., techniczny, niski strzał mija mur i o kilka centymetrów prawy słupek. Po chwili urazu doznaje zawodnik Polonii. Nie ma rzutu wolnego, ale sędzia przerywa grę. Piłka jest w tym momencie po stronie JKS. Na szczęście nic się nie stało, zawodnik Polonii wznawia grę i w geście fair-play oddaje piłkę JKS. Prawdziwie profesjonalna postawa! W 11 minucie trener wymienia 3 zawodników – schodzi Nikodem B., Adam S. i Kacper S. Na boisku pojawia się Hubert P., Maks W. i Mikołaj P. Przeciwnik też wymienia graczy. 13 minuta o mało nie przynosi pecha, duże zamieszanie pod bramką wyjaśnione przez Jasia D. Dwie minuty później nasz bramkarz interweniuje ponownie po rzucie rożnym dla Polonii. Dużym kłopotem obrońców Polonii stają się Jasio G. i Maks W. W 17 minucie Maks W. podaje do Piotra B. strzał i poprzeczka! Dwie minuty później jedna z najładniejszych akcji trójki Maks W., Piotr B. i Mikołaj P. zakończona strzałem i rzutem rożnym. 21 minuta to strzał Igora N. złapany przez bramkarza Polonii. Po chwili szybka akcja Jasia G., podanie do Maksa W. i GOOOL ! Jest 6:1 dla JKS! Dosłownie za moment znowu akcja, wrzutka Maksa W. i strzał Jasia G. obroniony przez bramkarza. 24 minuta mocne uderzenie Michała J. i interwencja bramkarza. Czekamy na kolejnego gola. Ten dosłownie wisi w powietrzu, ale znowu czar spada na bramkę Polonii. Kolejne piłki łapie bramkarz, pecha ma znowu Michał J., Paweł B. i Maks W. który kończy mecz strzałem z odległości kilkudziesięciu centymetrów od bramki. Nikt z kibiców nie rozumie jak mógł on minąć słupek? No cóż, wynik i tak jest znakomity!

 

Relacja przeprowadzona przez Pana Bogusława Sobalę.